Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dog. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2012

Niedzielnik?





Jak zapowiadałem tak i jest. Drugi odcinek z serii o tym co piszczy w polskich “internetach” i czym zajmowały się nowe media w ostatnim tygodniu.


1)      Mafia dla psa
Akcja, której poświęciłem osoby wpis. Wzbudziła olbrzymi odzew medialny, do tego stopnia, że przeniknęła do mediów tradycyjnych i Piotr Cyrwus wystąpił w piątkowym Dzień DobryTVN .
Do chwili obecnej film obejrzało prawie dwa miliony ludzi. A przypomnę, że minął tylko tydzień od jej publikacji. Do tego dochodzi kwestia filmu, który linkowałem, a który został usunięty za naruszanie praw autorskich.  No i jeszcze osób, które oglądały poranny program TVN’u. Ilość w tym wypadku przełożyła się na jakość, gdyż w niespełna 48h uzyskano cel, czyli uzbieranie 50 tyś. złotych polskich na pomoc fundacji. Obecnie kwota ta sięgnęła 164% zakładanej.Jeżeli jeszcze nie dołożyłeś swojej, przysłowiowej, złotówy, to masz czas do końca grudnia. Nie zmarnuj tej szansy!

Od razu mówię, że ani trochę nie rozumiem troli i hejterów, którzy okrzyknęli kampanię plagiatem zerżniętym z tej brytyjskiej reklamy (do czerpania z niej inspiracji przyznaje się sam reżyser).Podobne zdanie mam na temat określania policjanta mianem „psa”, oraz użycia stwierdzenia „cham ze Śląska”. Jak dla mnie mógłby to być nawet cham z Warszawy, czy też Poznania. Śląsk jednak wpisał mi się tymi ogórkami w furze, wszak to ujęcie rodem z pociągu PKP. Brakuje jeszcze jaja na twardo i kiełbachy. Tak więc nie narzekać, tylko wrzucać do wirtualnej puszki.

Zdecydowanie jedna z lepszych kampanii społecznych, które widziałem w mijającym roku.

2)      „Jestę blogerę” vs. „Jestem blogerem”

Środowisko blogerów zawrzało. Segritta opublikowała w środę na swoim blogu opis problemów jakie miała z firmą Nikon.  Polska blogosfera zawrzała. Pisali o tym chyba wszyscy liczący się blogerzy, jednak mediafun, Natalia Hatalska oraz Popydo ujęli problem w najszerszym kontekście. Polecam zajrzenie do ich artykułów.

Moim zdaniem najważniejszym pytaniem, na które muszą odpowiedzieć zarówno blogerzy, jak i firmy z nimi współpracujące, to na ile współpraca ma się opierać na „darmowych upominkach” (w cudzysłowie, bo producent liczy na dobrą recencję danego produktu, ewentualnie wspomnienie o marce na blogu), a na ile na twardych umowach. Bo, jak słusznie zauważyła Natalia Hatalska, wysyłanie blogerom upominków, które są krótko mówiąc nic nie warte, spowoduje, że budżet na współpracę z blogerami będzie coraz niższy. Do tego afery takie nie pomagają wizerunkowi blogera.

3)      Za zimno na siku

Najświeższym hitem internetu, tym razem sięgającego aż (nie)dalekiego UK jest zdjęcie toalety w pociągu Przewozów Regionalnych.

Zdjęcie toalety, w której ktoś prawdopodobnie zostawił otwarte okno,co przy sypiącym śniegu dało efekt iście postapokaliptyczny, obiegło już cały internet minimum dwa razy, a do tego wylądowało na stronach dzienników brytyjskich (np tutaj i  tutaj). Generowało to sporo ruchu w internecie. Wystarczy poszukać w googlach.

4)      A dzisiaj na antyweb.pl pojawił się artykuł o świetnej akcji Google Analytics. Ukazuje on jak mogłyby wyglądać nasze zakupy w realnym sklepie, gdyby przenieść do nich zwyczaje z portali internetowych. Zakładam, że niedługo pojawią się nowe spoty tego typu.


To wszystko w dzisiejszym wydaniu, no właśnie ciągle nie wiem jak nazwać te wpisy, ale niewątpliwie jakaś nazwa powstanie do końca roku (przynajmniej mam taką nadzieję).

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Rysiek z Klanu szefem mafii!



"Pewnego dnia kupię sobie psa, przynajmniej będę miał co kopać z rana"

Pidżama Porno, Goszka





Już w piątek sobie umyśliłem, że dzisiaj napiszę o psach. I tak się składa, że dzisiaj pojawiła się nowa reklama społeczna psów właśnie dotycząca. Co prawda odbiega od mojego pierwotnego pomysłu, ale warta jest wpisu
.


Piotr Cyrwus aka  Rysiek z „Klanu” pokazuje twarz twardziela (swoją drogą całkiem „nie w tamburyn”) i mówi o tym jak psów nie traktować. A więc NIE bić, NIE kopać, NIE wyrzucać z samochodu, czy też NIE przywiązywać do drzewa w lesie, a także NIE zostawiać w samochodzie. Ja do tego dodam głodzenie, tresowanie aby były agresywnym przedłużeniem „ego” właściciela i wrzucanie w worku do rzeki.

 Spot Mafia dla psa jest moim zdaniem świetny.Niby czerstwy, a jednak nie tak do końca. I kilka razy nawet mnie rozbawił. Pikanterii dodaje język, który nie jest ocenzurowany, a „kurwa”, czy „chuj” pada w krótki i regularnych odstępach czasu. No i dobrze, bo to o czym traktuje też słodkie nie jest i słodka reklama z wielkookim szczeniakiem mniej by zdziałała.Całość spełniła w moim przypadku zadanie i zachęciła do wsparcia inicjatywy.  Reklamę możecie obejrzeć poniżej, albo tutaj:


Kwestia psów odżywa co roku w okolicy świąt.Tym razem chodzi o traktowanie psów w ogóle, na Święte chodzi o ich kupowanie na prezenty. Co roku nie rozumiem jak można być takim idiotą, żeby na święta sprawić DZIECKU szczeniaka. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze, żeby dziecko nie było na tyle duże, żeby móc same z tym psem wychodzić. Wtedy jasnym jest, że takiego psa kupuje się sobie, bo dziecko będzie mieć z nim kilka dni radości, a potem się znudzi. Może też czworonoga znielubić, bo stanie się on centrum rodzinnego życia na jakiś czas.

 I dlatego nie rozumiem dorosłych ludzi mówiących o kupnie psa na święta. No i jeszcze jedno. Pies rośnie i to czasami całkiem sporo(bo mówimy o psach, a nie wyrośniętych szczurach), do tego wymaga pewnej dozy uwagi i regularnego ruchu a świeżym powietrzu. Jeżeli więc zagłodziłeś już rybki, przyskrzyniłeś chomika tapczanem lub zgubiłeś żółwia, to wiedz, że pies nie jest nalepszym pomysłem na pdchoinkowy prezent.

Do tego pamiętaj, że generalnie schroniska są przepełnione, a warunk jakie w nich panują nie są najlepsze dla czworonoga, a ludzie,  Jednym słowem daj mu szansę do fajnego i radosnego życia i nie kupuj szczeniaka tylko po to by zaspokoić macierzyńskie (lub tacierzyńskie) instynkty, widzimisię syna/córki, lub aby pokazać, że masz hajs więc kupisz rasowca za kilka tysięcy. W końcu ktoś inny zaopiekuje się nim lepiej, a do tego nie będziesz skończonym burakiem.

No i zapomniałbym, wejdźcie na stronę akcji i dorzućcie piątaka., bo szkoda psiaka.